Czy Berlin jest bezpieczny?

Wybierasz się do Berlina, a może ktoś z Twoich bliskich chce tutaj przyjechać? Jeśli tak, to zapewne zastanawiasz się, czy stolica Niemie...


Wybierasz się do Berlina, a może ktoś z Twoich bliskich chce tutaj przyjechać? Jeśli tak, to zapewne zastanawiasz się, czy stolica Niemiec jest bezpiecznym miejscem. Ten post jest właśnie dla Ciebie! Opowiem Ci o przestępczości, na co zwrócić uwagę i czy potrzebna jest kamizelka kuloodporna. ;)
Berlin, jako jedno z największych miast Europy, jest bardzo zaludniony. Na chwilę obecną zameldowanych jest tutaj ok. 4 milionów ludzi. Dodajmy do tego tysiące turystów miesięcznie, kilka tysięcy bezdomnych bez meldunku i tworzy nam się całkiem duża liczba. Są to ludzie o różnych narodowościach, wyznaniach i poglądach. Najprościej byłoby mi napisać, że jest to miasto, jak każde inne, a wszystko może się zdarzyć wszędzie. Jednak, to nie jest do końca tak. Za dnia, to miasto nie wyróżnia się zbytnio przestępczością na tle innych miast. Nocą za to bywa ciekawie. Trzymajcie się krzeseł, bo będzie sporo, niewygodnych dla stolicy, danych. 

Kieszonkowcy, potrącenia, bójki. kradzieże rowerów i mafia, takie problemy na co dzień ma berlińska policja. Co roku publikują oni statystyki związane z przestępczością i zestawiają je z wcześniejszymi latami. Jak było rok temu? Odnotowano znaczny spadek przestępczości, w tym też morderstw. Niestety, w stosunku do roku 2016 ilość przestępstw na tle seksualnym wzrosła o prawie tysiąc! Tak źle dawno nie było. I wiecie, możecie myśleć, że to przez tych złych uchodźców, ale prawdą jest, że to nadal Niemcy są największą grupą w tych statystykach. 
Ogromny plus za to, że o prawie 14 tysięcy przypadków spadła ilość zgłoszeń dotyczących kieszonkowców. Właśnie to jest jeden z największych problemów tego miasta. Na peronach wywieszone są plakaty informujące w różnych językach o tym, aby pilnować rzeczy osobistych. Ilość kamer nie odstrasza idiotów. O rowerach już nawet nie wspominam. A może jednak.;) W zeszłym roku zgłoszono 30 tysięcy kradzieży rowerów, z czego tylko ponad tysiąc zostało znalezionych. Oznacza to, że skuteczność policji w tego typu przestępstwach wynosi 3,9%. I nie, nie kradną tylko nowych rowerów. Stare rowery, części z rowerów, a nawet te bez siodełka. Mojemu mężowi skradziono rower w biały dzień, przed centrum handlowym, właśnie bez siodełka. Można? Można! Jak się obronić? Chować rower do piwnicy lub nawet do domu, kupić bardzo dobre zapięcie, brać ze sobą jego cenne wyposażenie, zarejestrować go na policji (wybicie numeru na ramie) oraz najlepiej mieć ubezpieczenie, które obejmuje kradzież. Zaginiony jednoślad można zgłosić internetowo. Wystarczy wejść na tę stronę i podać wszystkie szczegóły. Po kilku tygodniach dostaniecie pismo, że niestety, mimo wszelkich starań, roweru nie udało się odnaleźć. List przekazujecie do ubezpieczyciela i możecie starać się o odszkodowanie. 
W weekendy i w trakcie trwania różnych imprez sportowych oraz muzycznych dochodzi najczęściej do bójek i zachowań na tle rasistowskim. Właśnie tutaj statystyki wyglądają rok w rok tak samo, czyli nic się nie zmienia. Do tego trzeba pamiętać, że jest w tym mieście problem z mafią, który raz na jakiś czas eskaluje. Ostatnio, z tego co podają wiadomości, zrobił się tutaj mały Bronx. Głośno było o Klanie Arabów, który był na celowniku policji już od dłuższego czasu, aż w końcu doszło do aresztowań, przeszukań KILKUDZIESIĘCIU mieszkań i postawienia zarzutów niektórym członkom zorganizowanej grupy przestępczej. Czy dochodzi do strzelanin? Tak. Ale słyszy się o tym niezwykle rzadko, poza tym są to zazwyczaj mafijne porachunki. 
Jakie miejsca są najbardziej niebezpieczne?  Policja co jakiś czas aktualizuje listę niebezpiecznych miejsc w mieście. Na dzień dzisiejszy są to:
Alexanderplatz, Schöneberg-Nord w okolicach Nollendorfplatz i części tzw. Regenbogenkiezes, Görlitzer Park, Warschauer Brücke (jest to też miejsce znane z dostępności narkotyków), Kottbusser, Hermannstraße, Hermannplatz oraz część Rigaer Straße.

Gaz pieprzowy jest legalny w Niemczech, ale musi mieć on oznaczenie, że jest to środek odstraszający zwierzęta. Tierabwehrspray (takie słowo powinno być napisane na opakowaniu) kupicie nawet w niektórych drogeriach. Może być on użyty tylko w sytuacjach bezpośredniego zagrożenia. Użycie gazu bez powodu jest karane.
Statystyki policyjne znajdziecie na tej stronie. W streszczonym dokumencie PDF, który napisany jest po niemiecku, możecie sprawdzić zestawienia z latami wcześniejszymi.
Tutaj znajdziecie też triki kieszonkowców. Opisane są w języku niemieckim, ale można pobrać plik PDF, na którym te sposoby przedstawione są graficznie.

Statystyki mogą przerażać, ale nie należy popadać w paranoję. Pamiętaj, żeby zachować tutaj taką samą ostrożność, jak w każdym innym mieście. Uważaj na portfel i telefon, nie chodź nocą w podejrzane miejsca sam. Ludzie żyją tutaj latami i są osoby, które nigdy nie musiały zawiadamiać policji, ani nie zostały okradzione. Berlin nie jest nawet w pierwszej 15 najniebezpieczniejszych miast w Europie. Spotkasz tu rodziny z dziećmi, starsze osoby oraz samotnie jeżdżących do szkoły małych uczniów, kobiety w hidżabach, mężczyzn przebranych za konie i ludzi wyrwanych z lat 70. Wszyscy ci ludzie, i ja też, jakoś tutaj żyją i funkcjonują. Po zamachu było czuć w powietrzu nerwową atmosferę, ale poza tym w ciągu dnia nie czuję się tutaj zagrożona. 

Byłeś w Berlinie, a może masz zamiar dopiero przyjechać? Jakie masz zdanie o tym mieście?

Podobne posty

0 komentarze